Ćwiczenia w odciążeniu, czyli co to właściwie jest
Nazwa brzmi trochę technicznie, ale sama idea jest prosta: chodzi o ćwiczenie ciała bez pełnego ciężaru tego ciała.
Jak to działa
W ćwiczeniach w odciążeniu część masy pacjenta przejmuje sprzęt - linki, taśmy, podwieszki czy pasy. Dzięki temu staw czy mięsień pracuje w ruchu, który normalnie byłby zbyt bolesny albo po prostu niemożliwy do wykonania z pełnym obciążeniem. Najpopularniejszy system to UGUL - metalowa konstrukcja, w której pacjent sam, przy pomocy osprzętu, wykonuje zaplanowane ćwiczenia.
To nie jest bierne "wiszenie". Mięśnie cały czas pracują - tylko w warunkach, gdzie grawitacja nie jest przeciwnikiem.
Po co to komu
Odciążenie stosuje się głównie w rehabilitacji - po urazach, operacjach, przy chorobach neurologicznych czy reumatologicznych. Główne cele to zapobieganie zanikom mięśni, zwiększanie ich siły, przeciwdziałanie przykurczom w stawach i poszerzanie zakresu ruchu. Dla kogoś, kto długo nie mógł się ruszać albo dla kogo każdy ruch boli, to często pierwszy krok, żeby w ogóle zacząć ćwiczyć.
Efekty nie przychodzą po jednym treningu - lekarze zwykle zalecają regularność, minimum kilkanaście dni z rzędu, żeby coś się realnie zmieniło.
W praktyce
W miejscach takich jak Create Autonomy ćwiczenia w odciążeniu są częścią szerszej oferty fizjoterapii - obok masażu czy zajęć takich jak pilates. To sprzęt, który daje możliwość ruchu tam, gdzie zwykły trening byłby za trudny albo za bolesny - i właśnie dlatego jest tak ważny w powrocie do sprawności.